środa, 4 maja 2016

Historia


Ze wspomnień niektórych ludzi...

Gdy moją matkę wywleczono z domu, przywiązano do słupa i podpalono pod nią wiązkę drew, było to straszniejsze, niż najgorsza wizja.

A działo się to wszystko w niedzielne popołudnie, jako część świątecznego rytuału przekazywanego Bogu.
Podkładano również świeże gałęzie, żeby paliło się dłużej.... ha...

Dla pobożnych chrześcijan była to wspaniała rozrywka i pożytek dla ducha.



Z książki Philippy Gregory...


Szkoda, że nikt nie czyta historii


http://wiatrslow.pl



2 komentarze:

  1. Czytają ludzie historie Rysiu, ale nie ci,którzy powinni ja znać ...z racji zajmowanego stanowiska czy urzędu.:( Polecam coś wesołego do poczytania,naprawdę poprawia humor.:))
    Pozdrawiam wiosenką .:)

    OdpowiedzUsuń
  2. .. ludzie czytaja historie Rysiu, ale..
    każdy czytający może odebierać to inaczej, bo ma inne uczucia, odczucia, poglądy i posiada inną wrażliwość
    .. ze względu na swoja nadwrażliwość nie mogę czytać, drastycznych opisów, jak również nie oglądam drastycznych scen ..

    - pozdrawiam Cię najserdeczniej Rysiu i zostawiam promyki ciepłego słońca.. :)

    OdpowiedzUsuń