poniedziałek, 7 listopada 2016

Sen

sny które przywracają wspomnienia
wtapiają się niespodziewanie
w świadomość
stają się obrazem starej fotografii
wyciągniętej z zakurzonego albumu
ale dużo wspomnień nie ma
zbyt wiele lat upłynęło
w woalce mgieł
pojawiają się cienie zdarzeń
jakieś ręce zapach włosów
błysk kochanych oczu
coś rozrzucone zostało
pomiędzy latami
dzieciństwa i starości
gdzie była miłość i śmierć

oczy łzawią niechcianym wzruszeniem
bo nie mogłem stanąć już przy pomniku
pośród świateł zniczy

zamknęła się opowieść
jakby z książki wyczytana
niby realna i nierealna

a w ciszy domowej
został jeszcze wazon po kwiatach
przepięknie rzeźbiony
półka na książki sklejona marzeniami

i sen
i Matka

10 komentarzy:

  1. Cudne...pozdrawiam ciepło i dużo zdrowia życzę ulka

    OdpowiedzUsuń
  2. ..wspaniały wiersz Rysiu z niezwykłym przekazem myśli..

    - pozdrawiam najserdeczniej i najcieplej..

    OdpowiedzUsuń
  3. piękny wiersz ...
    czytam jak dawniej ...

    OdpowiedzUsuń
  4. Zapraszam pod blog pod nowym adresem

    kulryszard.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Wstap Rysiu, powspominajmy :)

    OdpowiedzUsuń
  6. http://bellatrix2009.bloog.pl/id,353478807,title,Za-ktora-gora,index.html

    OdpowiedzUsuń